Blog Koksztys

W doktrynie prawa cywilnego od dłuższego czasu toczy się interesująca dyskusja na temat charakteru prawnego uznania niewłaściwego. Konkluzje tych rozważań, mające odzwierciedlenie w stanowisku przyjętym w orzecznictwie mają istotne znaczenie praktyczne ze względu na doniosłe konsekwencje uznania długu, przerywającego – zgodnie z art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu Cywilnego – bieg przedawnienia.

Podstawowa wątpliwość dotyczyła tego, czy niewłaściwe uznanie długu stanowi oświadczenie woli, czy też może oświadczenie wiedzy. Dominującym w nauce oraz aktualnie występującym w orzecznictwie poglądem jest stanowisko, wg którego jest to oświadczenie wiedzy dłużnika o istnieniu zadłużenia, które choć posiada pewne elementy oświadczenia woli to nim nie jest (ewentualnie: jest nim tylko w rozumieniu potocznym). W związku z tym, złożenie oświadczenia wiedzy nie jest również czynnością prawną, ale zdarzeniem do niego podobnym, bo wywołującym określone skutki prawne. W przeciwieństwie jednak do oświadczeń woli skutki złożenia oświadczenia wiedzy następują niezależnie od woli (zamiaru) osoby składającej to oświadczenie; dlatego też w tym wypadku przepisy dot. oświadczeń woli mogą mieć zastosowanie tylko odpowiednio.

Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że w związku z tym, iż niewłaściwe uznanie długu nie jest oświadczeniem woli, nie mają do niego zastosowania wszystkie rygory składania tych oświadczeń, w tym konieczność składania ich przez osoby prawne zgodnie z zasadami reprezentacji. Taką argumentację oprócz czynników teoretycznoprawnych wzmacnia fakt, że wierzyciel nie powinien mieć obowiązku każdorazowej analizy czasem istotnie skomplikowanej struktury organizacyjnej dłużnika, by ustalić kto jest zobowiązany do składania oświadczeń tego typu.

Dlatego też należy uznać, że skuteczne dla osiągnięcia skutku z art. 123 § 1 pkt 2 KC będzie złożenie oświadczenia wiedzy przez jednego z członków zarządu osoby prawnej samodzielnie, niezależnie od obowiązujących osobę prawną zasad reprezentacji. „Wystarczającą przesłanką jest więc wiedza jednej z osób wchodzących w skład organu powołanego do reprezentowania dłużnika, tak jak do przypisania odpowiedzialności tej osobie wystarczy wina lub zła wiara u jednego z piastunów jej organu. Należy dodać, że wymaganie pełnej reprezentacji prowadziłoby do zakwestionowania sensu uznania niewłaściwego, które praktycznie nie różniło by się od uznania właściwego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt I CSK 703/2010). Przyjęcie odmiennego stanowiska zachęcałoby dłużników do stosowania nieuczciwych praktyk polegających na negocjowaniu spłaty zadłużenia ze świadomością działania niezgodnie z zasadami reprezentacji.

Idąc dalej pojawia się pytanie, czy skuteczne oświadczenie wiedzy w przedmiocie istnienia długu mogą złożyć inne niż ww. osoby. Argumentuje się, że nie ma powodu, by odmówić skuteczności takich oświadczeń składanych przez, np. głównego księgowego, który jest w tych sprawach najlepiej zorientowany. Wskazuje się również, że w razie wątpliwości można takie działanie uznać za dokonane w ramach stałego pełnomocnictwa do dokonywania takich czynności. „Przekonanie wierzyciela, iż dłużnik spełni świadczenie dobrowolnie jest uzasadnione już wtedy, gdy uznanie pochodzi od jednej z osób fizycznych, która według „zewnętrznej” oceny ma wpływ na decyzje podejmowane przez tę osobę prawną” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2005 r., sygn. akt V CK 380/2004). Oceny należy zawsze dokonywać przez pryzmat tego, czy „dla racjonalnie działającego wierzyciela zachowanie (dłużnika – przyp. D. B.) byłoby wystarczającą podstawą oczekiwania dobrowolnego świadczenia w przyszłości. Jego bierność trzeba więc usprawiedliwić.” (Ibidem).

Powyższe potwierdzają również inne, dodatkowe aspekty tego zagadnienia. Po pierwsze, wykładnia historyczna przepisów dot. przedawniania (rezygnacja w roku 1990 z obowiązku brania pod uwagę przez sąd zarzutu przedawnienia z urzędu) skłania do przyjęcia, że celem ustawodawcy było dokonanie korzystnych dla wierzycieli zmian w ramach tej instytucji. Po drugie, należy zawsze mieć na uwadze etyczne uwarunkowania tego zagadnienia oraz wynikający moim zdaniem z założeń całego systemu prawa prywatnego wniosek, wg którego zasadą jest obowiązek wykonywania zobowiązań (pacta sunt servanda) – spłacania długów a przedawnienie, choć ma niezmiernie szeroki zakres zastosowania jest (tylko) wyjątkiem od tej zasady.

Dariusz Barwaśny, prawnik, kancelaria Koksztys

Więcej

Warto pamiętać o tym, iż dla rozwiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (poza wypadkiem prowadzenia wobec spółki postępowania upadłościowego), zasadniczo konieczne jest przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego, zgodnie z przepisami art. 270 i nast. Kodeksu spółek handlowych.

Ustawodawca, kierując się przede wszystkim koniecznością ochrony interesów wierzycieli spółki, w sposób szczegółowy uregulował procedurę likwidacji, obwarowując możność wykreślenia spółki z rejestru uprzednim obowiązkiem wykonania szeregu niezbędnych czynności, które czynią niemożliwym zakończenie bytu prawnego tego podmiotu „z dnia na dzień”. Poniżej przedstawiam pokrótce charakterystykę czynności procesu likwidacji.

W pierwszej kolejności konieczne jest podjęcie uchwały wspólników o rozwiązaniu spółki, otwarciu postępowania likwidacyjnego i powołaniu likwidatora. Uchwała taka musi być stwierdzona protokołem sporządzonym przez notariusza. Likwidatorami/em są członkowie zarządu, chyba że umowa spółki lub uchwała wspólników o rozwiązaniu spółki stanowi inaczej. W czasie prowadzenia likwidacji spółka zachowuje osobowość prawną, a firma spółki powinna mieć dodatkowe oznaczenie „w likwidacji”.

Otwarcie likwidacji należy zgłosić do Krajowego Rejestru Sądowego (dalej: KRS) – w terminie 7 dni od dnia podjęcia ww. uchwały wspólników, na specjalnych formularzach i z dołączeniem odpowiednich dokumentów (m.in. protokół notarialny, notarialny wzór podpisu likwidatora, jak również stosowne formularze celem ujawnienia zmian w Urzędzie Skarbowym, Głównym Urzędzie Statystycznym oraz Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych). Zgłoszenia dokonuje likwidator.

Otwarcie likwidacji trzeba również (odrębnie) ogłosić w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (dalej: MSiG), wzywając jednocześnie wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności wobec spółki w terminie 3 miesięcy od daty ukazania się ww. ogłoszenia (nawet jeżeli spółka nie ma wierzycieli należy zachować ten wymóg formalny).

Po otwarciu likwidacji likwidator powinien sporządzić bilans otwarcia likwidacji, a następnie przedłożyć zgromadzeniu wspólników do akceptacji. Likwidatorzy powinni po upływie każdego roku obrotowego składać zgromadzeniu wspólników sprawozdanie ze swej działalności oraz sprawozdanie finansowe.

Likwidator powinien zakończyć interesy bieżące spółki, ściągnąć wierzytelności, wypełnić zobowiązania i upłynnić majątek spółki (tzw. czynności likwidacyjne). Nowe interesy może wszczynać tylko wówczas, gdy jest to potrzebne do ukończenia spraw w toku. Nieruchomości mogą być zbywane w drodze publicznej licytacji, a z wolnej ręki – jedynie na mocy uchwały wspólników i po cenie nie niższej od uchwalonej przez wspólników.

Należy podkreślić, iż podział między wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli nie może nastąpić przed upływem 6 miesięcy od daty ukazania się ww. ogłoszenia o otwarciu likwidacji i wezwaniu wierzycieli w MSiG. Majątek dzieli się między wspólników w stosunku do ich udziałów (chyba że umowa spółki określa odmiennie zasady podziału majątku).

Po zatwierdzeniu przez zgromadzenie wspólników sprawozdania finansowego na dzień poprzedzający podział między wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli  (sprawozdanie likwidacyjne) i po zakończeniu likwidacji, likwidatorzy powinni ogłosić w siedzibie spółki to sprawozdanie i złożyć je do Krajowego Rejestru Sądowego, z jednoczesnym zgłoszeniem wniosku o wykreślenie spółki z rejestru (na specjalnym formularzu i z dołączeniem odpowiednich dokumentów).

Dopiero prawomocne postanowienie KRS-u o wykreśleniu spółki z rejestru powoduje ustanie jej bytu prawnego. Likwidator powinien również zadbać o oddanie na przechowanie ksiąg i dokumentów rozwiązanej spółki – osobie wskazanej w umowie spółki lub uchwale wspólników. W braku takiego wskazania, przechowawcę wyznacza sąd rejestrowy (KRS). Podkreślenia wymaga fakt, iż zgodnie z przepisami pracownicza dokumentacja osobowa/płacowa powinna być przechowywana nawet do 50 lat.

Bartłomiej Ofierski

Prawnik, kancelaria Koksztys

Więcej

W praktyce często pojawia się problem czy zawarta umowa jest umową przewozu czy spedycji. W pierwszej kolejności pokreślić należy, iż o rodzaju umowy nie decyduje jej nazwa ale treść. Dlatego też, nazwanie danej umowy przykładowo umową spedycji nie przesądza, iż właśnie z taką umową mamy do czynienia. Bardzo często okazuje się, że umowy nazywane spedycyjnymi są umowami przewozu. Ważnym jest aby odróżniać te umowy, gdyż odmiennie uregulowana jest kwestia odpowiedzialności.

Powierzenie czynności przewozu innemu podmiotowi nie przesądza o tym czy zawarta umowa jest umową spedycji czy też przewozu, gdyż powierzenie wykonania przewozu innemu podmiotowi możliwe jest w obydwu z omawianych umów.

Gdzie zatem kryje się różnica?

Zgodnie z art. 774 kodeksu cywilnego, przez umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do przewiezienia za wynagrodzeniem osób lub rzeczy. Przedmiotem wskazanej umowy przewozu jest przewiezienie rzeczy bądź osób z jednego miejsca na drugie przy użyciu odpowiedniego środka transportu. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 31 marca 2005 r., sygn. akt V CK 510/2004, „podstawowym celem (istotą) umowy przewozu rzeczy jest ich przemieszczenie z jednego miejsca w drugie, przy czym owo przemieszczenie powinno być zasadniczym a nie ubocznym przedmiotem umowy”.

Zgodnie z art. 794 § 1 kodeksu cywilnego przez umowę spedycji spedytor zobowiązuje się za wynagrodzeniem w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do wysyłania lub odbioru przesyłki albo do dokonania innych usług związanych z jej przewozem. Poprzez inne usługi związane z przewozem przesyłki należy rozumieć między innymi opakowanie przesyłki, zawarcie umowy przewozu, przygotowanie dokumentacji przewozowej, składowanie bądź przechowywanie przesyłki. Umowa spedycji może obejmować różny zakres usług związanych z przewozem przesyłki, od kilku po komplet usług. Na marginesie warto zwrócić uwagę na fakt, że spedytor może sam dokonać przewozu. W tym wypadku spedytor ma jednocześnie prawa i obowiązki przewoźnika.

Wobec powyższego, przy umowie przewozu przewoźnik zobowiązany jest do przewozu osób lub rzeczy, natomiast przy umowie spedycji spedytor zobowiązany jest do zorganizowania przewozu poprzez wysyłanie lub odbiór przesyłki albo dokonanie innych usług związanych z jej przewozem. Istotą umowy spedycji jest szeroko rozumiana organizacja przewozu i inne czynności związane z przewozem a nie zaś sam przewóz, natomiast istotą umowy przewozu jest sam przewóz. Wobec tego jeżeli w umowie mowa jest wyłącznie o tym, iż przyjmujący zlecenie zobowiązuje się przewieść dany towar z punktu A do punktu B i nie są wymienione inne obowiązki jakie w ramach zawartej umowy przyjmujący zlecenie miałby wykonać mamy do czynienia z umową przewozu.

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt I CK 199/2004, jeżeli przyjmuje się ofertę, w której mowa jest tylko o przewozie rzeczy, a żadne czynności konkludentne nie wskazują na istnienie dodatkowych postanowień umownych obejmujących usługi związane z przewozem, to umowa zawarta przez przyjęcie oferty jest stricte umową przewozu, a nie umową spedycji.

Wobec tego, jeżeli mówimy o umowie spedycji musi być w niej wyraźnie określone, że obowiązki spedytora są szersze niż wykonanie samego przewozu, najlepiej poprzez wymienienie tychże dodatkowych obowiązków.

Ewelina Stawiska, prawnik, kancelaria Koksztys

Więcej

Mając na celu zatrudnienie pracowników, których miejscem wykonywania pracy ma być Republika Federalna Niemiec, np. z uwagi na zawiązaną współpracę z przedsiębiorstwem na terenie Niemiec, należy najpierw wybrać formę zatrudnienia pracowników.

Jeżeli istnieje stosunek podporządkowania między pracodawcą, a pracownikiem to z uwagi na sformułowany w art. 22 Kodeksu pracy zakaz zawierania z pracownikami w takiej sytuacji umów cywilnoprawnych tj., np. umowy o dzieło, umowy zlecenia czy umowy o roboty budowlane, należy z pracownikiem zawrzeć umowę o pracę.

Jednym z nieodzownych jej elementów umowy o pracę jest konieczność wskazania miejsca wykonywania pracy. W zależności od tego, czy bezpośrednio przy zawieraniu umowy w polu miejsce wykonywania pracy zostają wskazane Niemcy, czy też Polska, mamy do czynienia z różnymi rozwiązaniami prawnymi i podstawami prawnymi nakładającymi pewien określony rygor postępowania.

W sytuacji wskazania od razu w umowie o prace miejsce wykonywania pracy : Niemcy, prawem właściwym dla takiej umowy będzie prawo wybrane przez strony w umowie, jednakże z pewnymi ograniczeniami wskazanymi w art. 8 ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (WE) Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I). Z uwagi na niniejszy zapis, niektóre przepisy, które w RFN są normami bezwzględnie obowiązującymi, będą wiążące także dla pracodawcy polskiego kierującego swojego pracownika do pracy na terytorium Niemiec.

Wprowadzając natomiast w umowie o prace zapis, iż miejscem wykonywania pracy z branży budowlanej będzie Polska, a dopiero na skutek późniejszych ustaleń pracownik zostanie oddelegowany do pracy w Niemczech (po zawarciu odpowiedniego porozumienia w tej sprawie w stosownym aneksie) zastosowanie mieć będą przepisy DYREKTYWY 96/71/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 16 grudnia 1996 r. dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług. Przepisy tejże dyrektywy narzucają również na pracodawcę pewne obowiązki respektowania prawa obcego, w sytuacji gdy pracodawcy delegują pracowników na własny rachunek i pod swoim kierownictwem na terytorium Państwa Członkowskiego, w ramach umowy zawartej między przedsiębiorstwem delegującym a odbiorcą usług, działającym w danym Państwie Członkowskim, o ile istnieje stosunek pracy pomiędzy przedsiębiorstwem delegującym a pracownikiem w ciągu okresu delegowania. W stosunku bowiem do takich pracowników zastosowanie mieć będą zasady i warunki zatrudnienia opisane w art. 3 wspominanej dyrektywy, m.in. dotyczące minimalnego wynagrodzenia.

Jeżeli jednak pracodawca wysyła do Niemiec pracownika, z którym zawarł umowę o prace z miejscem wykonywania pracy wskazanym jako Polska, a wyjazd ma charakter incydentalny, to w takim wypadku nie ma konieczności wprowadzania zmian w formie aneksu do umowy o prace. Wyjazd taki będzie traktowany bowiem jako podróż służbowa opisana szczegółowo w art. 77 5 Kodeksu pracy. W takiej sytuacji pracodawca zobowiązuje się do wypłaty diet w okresie trwania podróży. Nie istnieją dodatkowo żadne ograniczenia czasowe, wskazujące jak długo taka podróż służbowa może trwać. Czas oddelegowania również nie został żadnym przepisem prawa ograniczony.

Odnośnie koniecznych zgłoszeń, oddelegowując pracowników do Niemiec, na pracodawcy polskim ciąży obowiązek zgłoszenia chęci wykonywania danego zlecenia w Izbie Rzemieślniczej właściwej dla miejsca wykonywania zlecenia. Dodatkowo pracodawca, mający zarejestrowaną działalność na terenie Polski, obowiązany jest do wykazania, że pracownicy oddelegowani specjalizując się w identycznym fachu na terenie RP na podstawie polskich przepisów prawa, które regulują kwestie zawodowe. Wartą uwagi instytucją jest również Urlopowa Kasa Budownictwa (SOKA-BAU).

W kwestiach związanych z minimalnym wynagrodzeniem na terenie Niemiec na rok 2014 to od dnia 1 stycznia 2014r. obowiązuje nowa stawka wynagrodzenia minimalnego dla pracowników, którzy świadczą usługi w branży budowlanej. Stawka ta jest zróżnicowana w zależności od landu, w którym pracownik świadczył będzie pracę. W zachodnich landach dla pracowników należących do pierwszej grupy płacowej stawka wynosi 11,10 Euro/h, a w przypadku drugiej grupy płacowej -13,95 Euro/h. We wschodnich krajach związkowych, pracownik otrzyma natomiast zawsze 10,50 Euro/h. Ww stawki obowiązywać będą przez okres 4 lat, gdyż od 2017 roku stawki mają być zrównana na terenie całych Niemiec.

Katarzyna Czepiel, prawnik, kancelaria Koksztys

Więcej

Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą może potrzebować osób, którym powierzy czynności związane z reprezentacją przedsiębiorcy na zewnątrz. Specyficzną instytucją prawną, stworzoną do realizacji tego typu potrzeb przedsiębiorcy wpisanego do rejestru przedsiębiorców, jest instytucja prokury.

Pojęcie i funkcje prokury

Prokura jest swoiście ukształtowanym pełnomocnictwem, przystosowanym do warunków reprezentacji przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą. Obejmuje ona szeroki zakres umocowania prokurenta, o przejrzystej dla kontrahentów treści. Prokura jest umocowaniem do działania w imieniu i na rzecz mocodawcy. Czynność prawna dokonana przez prokurenta w granicach jego umocowania wywiera bezpośrednio skutki w sferze prawnej mocodawcy. Dotyczy więc, tak jak każde pełnomocnictwo, jedynie stosunków zewnętrznych między mocodawcą a osobami trzecimi, a nie sfery wewnętrznej mocodawcy. Obejmuje ona występowanie we wszelkich stosunkach prawnych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, polegające na ujawnianiu woli mocodawcy na zewnątrz.

Udzielający jej podmiot powinien darzy prokurenta szczególnym zaufaniem. Jednakże prokurent również ponosi pewną odpowiedzialność za wykonywane przez siebie czynności. W zakresie nieuregulowanym przez przepisy dotyczące bezpośrednio prokury należy stosować uzupełniająco ogólne normy regulujące instytucje pełnomocnictwa oraz przepisy dotyczące odpowiedzialność cywilnoprawnej.

Udzielenie prokury

Podmiotami kompetentnymi do udzielenia prokury są wyłącznie przedsiębiorcy podlegający obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców. Są to między innymi: spółki jawne, spółki partnerskie, spółki komandytowe, spółki komandytowo-akcyjne, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjne, spółki europejskie, spółdzielnie.

Udzielenia prokury – tak jak ustanowienie pełnomocnictwa – dokonuje się jednostronną czynności prawną przedsiębiorcy. Struktura wewnętrzna przedsiębiorcy określa jaki organ podmiotu kompetentny jest do udzielenia prokury. W spółkach osobowych udzielić prokury mogąłącznie wszyscy wspólnicy uprawnieni do reprezentowania spółki na zewnątrz, natomiast w spółkach kapitałowych uprawnionym będzie zarząd spółki.

Udzielenie prokury zawsze wymaga formy pisemnej (zwykłej) i zostało to zastrzeżone pod rygorem nieważności ustanowienia prokury. Ponadto przedsiębiorca powinien zgłosić udzielenie prokury do rejestru przedsiębiorców.

Prokurentem może zostać wyłącznie osoba fizyczna i to mająca pełną zdolność do czynności prawnych. Ograniczenie uzasadnione jest szerokim zakresem kompetencji prokurenta, co wymaga szczególnego zaufania, które przedsiębiorca może żywić wyłącznie do konkretnej osoby fizycznej. Z tego samego względu prokura nie może być przeniesiona na inne osoby przez prokurenta. Natomiast prokurent może ustanowić pełnomocników do poszczególnych czynności lub pewnego rodzaju czynności – oczywiście objętych zakresem jego własnych kompetencji. Można ustanowić kilku prokurentów działających łącznie lub oddzielnie.

Zakres prokury oraz sposób jej wykonywania

Prokura odnosi się do reprezentacji przedsiębiorcy, a więc do stosunków wiążących przedsiębiorcę z innymi podmiotami, w zakresie związanym z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Prokurent jest umocowany do dokonywania czynności materialnoprawnych, procesowych, a także do obioru oświadczeń woli skierowanych do przedsiębiorcy.

Z zakresu kompetencji prokurenta wyłączono kilka najdonioślejszych czynności prawnych. Są nimi: zbycie przedsiębiorstwa, oddanie do czasowego korzystania z przedsiębiorstwa (np.: wydzierżawienie ) oraz do zbywanie i obciążanie nieruchomości. Do tychże czynności wymagane będzie pełnomocnictwo do poszczególnej czynności, z zachowaniem szczególnie określonej formy (np.: formy aktu notarialnego). 

Zakres umocowania prokurenta nie może być ograniczony ze skutkiem wobec osób trzecich, co uzasadnione jest postulatem zagwarantowania pewności obrotu gospodarczego. Wyjątkiem od zasady jest ustanowienie kilku prokurentów, przy czym od decyzji przedsiębiorcy zależy, czy udzieli on im prokury oddzielnie, czy łącznie. Ustawodawca zobowiązał przedsiębiorcę, aby w zgłoszeniu do rejestru nie tylko ujawnił prokurentów, ale także określił ich rodzaj, a w przypadku prokury łącznej – także sposób jej wykonywania. Należy jednak zaznaczyć, iż w przypadku prokury łącznej, zawsze każdy z prokurentów umocowany jest do odbioru oświadczeń woli lub pism skierowanych do przedsiębiorcy.

Prokurent składając oświadczenia woli w imieniu przedsiębiorcy w postaci pisemnej powinien złożyć własnoręczny podpis zgodnie ze znajdującym się w aktach rejestrowych wzorem podpisu. Ponadto powinien wskazać, że występuje w roli prokurenta, co należy uznać za spełnione wtedy, gdy na to wskazuje odpowiedni dopisek zamieszczony przy podpisie albo treść podpisanego dokumentu.

Odpowiedzialność prokurenta

Prokurent ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną swoim działaniem na zasadach ogólnych. Do jego odpowiedzialności zastosowanie znajdą bowiem przepisy art. 415 Kodeksu cywilnego („kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”), a także przepisy ustanawiające odpowiedzialność w przypadku działania prokurenta z przekroczeniem swojego umocowania lub po jego wygaśnięciu.

Udzielenie prokury może być połączone z wykreowaniem stosunku podstawowego (np. stosunek pracy, zlecenia, kontrakt menadżerski). Natomiast nawet gdyby pomiędzy prokurentem będący pracownikiem, a przedsiębiorcą-pracodawcą ustał stosunek pracy, wtedy i tak do czasu złożenia oświadczenia o odwołaniu prokury pozostaje on prokurentem konkretnego przedsiębiorcy. Podobnie dziać się będzie z pozostałymi stosunkami cywilnoprawnymi. Ich ustanie nie będzie powodować automatycznie ustania prokury, jeżeli mocodawca w sposób wyraźny prokury nie odwoła.

Przedsiębiorca może zawrzeć z prokurentem umowę określającą, czy i w jakim zakresie prokurent jest zobowiązany do działania w imieniu przedsiębiorcy. W ten sposób ustanowione ograniczenia będą miały skutek wyłącznie pomiędzy prokurentem a jego mocodawcą, co oznacza że prokurent nadal będzie mógł działać na zewnątrz w zakresie określonym przez ustawę, a jego działania będą dokonane w imieniu mocodawcy i na jego rzecz.

Prokurent występujący wbrew przyjętym w stosunku podstawowym obowiązkom lub ograniczeniom odpowiadać będzie wobec przedsiębiorcy za wyrządzoną szkodę na podstawie odpowiedzialności kontraktowej. Zakres oraz postać tejże odpowiedzialności zależy od woli umawiających się stron. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego przez prokurenta nastąpi poprzez zapłatę określonej kary umownej.

Jeśli prokurent jest jednocześnie pracownikiem przedsiębiorcy, wtedy odpowiada względem przedsiębiorcy na zasadach wynikających z Kodeksu pracy.

Wygaśnięcie prokury

Prokura jako stosunek oparty na szczególnym zaufaniu może być w każdym czasie i bez podania uzasadnienia odwołana. Niedopuszczalne byłoby zastrzeżenie odmienne, w szczególności zrzeczenie się uprawnienia z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku podstawowego.

Następną przyczyną wygaśnięcia prokury mogą być zdarzenia najogólniej mówiąc związane z ustaniem dotychczasowej działalności przedsiębiorcy. W zawiązku z tym prokura wygasa wskutek wykreślenia przedsiębiorcy z rejestru, a także ogłoszenia upadłości, otwarcia likwidacji oraz przekształcenia przedsiębiorcy. 

Prokura wygasa także wraz ze śmiercią prokurenta. Natomiast śmierć przedsiębiorcy lub utrata przez niego zdolności do czynności prawnych nie powoduje wygaśnięcia prokury

Grzegorz Mażewski

Prawnik – Koksztys S.A.

Więcej

Przedsiębiorcy – osoby prawne planujący zmienić rok obrotowy – zarówno na rok kalendarzowy jak i na jakiekolwiek inne 12 miesięcy w roku – powinni pamiętać o obowiązku zawiadomienia naczelnika urzędu skarbowego o tej zmianie, pomimo iż przepisy o rachunkowości nie przewidują wprost takiego obowiązku.

Powyższy obowiązek wynika z faktu, iż art. 8 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych stanowi, że zmiana roku podatkowego wymaga każdorazowego zawiadomienia naczelnika urzędu skarbowego, natomiast same przepisy o rachunkowości de facto zrównują rok obrotowy jednostki z jej rokiem podatkowym i dla roku obrotowego stosują te same zasady, które zawiera ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych w odniesieniu do roku podatkowego jednostek oraz zmiany tego roku podatkowego, bowiem rokiem obrotowym, w rozumieniu ustawy o rachunkowości, jest rok kalendarzowy lub inny okres trwający 12 kolejnych pełnych miesięcy kalendarzowych, stosowany również do celów podatkowych.

Do skutecznej zmiany roku obrotowego (podatkowego) wymagana jest zmiana postanowień dotyczących tej materii w statucie, umowie spółki (albo w innym dokumencie odpowiednio regulującym zasady ustrojowe innych podatników – osób prawnych) oraz właśnie zawiadomienie naczelnika urzędu skarbowego. Złożenie zawiadomienia powinno być poprzedzone zarejestrowaniem zmian statutu lub umowy spółki w rejestrze przedsiębiorców.

Zawiadomienie należy dokonać najpóźniej w terminie 30 dni, licząc od dnia zakończenia ostatniego roku podatkowego. W orzecznictwie wskazuje się, iż termin ten jest terminem materialnym i nieprzywracalnym.

Jeśli zatem zawiadomienie nie zostało dokonane we wskazanym terminie, zmiana roku podatkowego jest nieskuteczna. Sytuacja taka ma miejsce zawsze, gdy podatnik zaniecha złożenia zawiadomienia. Natomiast, jeśli zostanie ono złożone po upływie 30 dni licząc od daty zakończenia ostatniego roku podatkowego, nie spowoduje ono wprawdzie automatycznie modyfikacji trwającego roku podatkowego, jednakże po jego zakończeniu zmiana taka nastąpi. Zawiadomienie takie będzie więc skuteczne, jednakże sam skutek nastąpi z opóźnieniem jednego roku podatkowego.

Przepisy prawa podatkowego nie przewidują żadnej szczególnej formy, w jakiej powinno zostać dokonane zawiadomienie o zmianie roku podatkowego. W wyroku z 9 września 1999 r., sygn. I SA/Gd 1572/97 Naczelny Sąd Administracyjny uznał że: „każda forma, z której podatnik skorzysta, a z której można wnioskować, że wolą strony jest przyjęcie innego roku podatkowego, niż określony w art. 8 ust. 1, jest wystarczająca”. Przywołany wyrok NSA nabrał nowego znaczenia po wejściu w życie Kodeksu spółek handlowych (KSH). Zgodnie z art. 256 § 3 w zw. 171 KSH, po zarejestrowaniu zmiany umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zarząd powinien, w terminie dwóch tygodni, złożyć we właściwym urzędzie skarbowym poświadczony przez siebie odpis umowy spółki ze wskazaniem sądu, w którym zmiana umowy spółki została zarejestrowana, oraz daty i numeru rejestracji. Taki obowiązek przewiduje również art. 430 § 4 w zw. z art. KSH w odniesieniu do zmiany statutu spółki akcyjnej. Ponieważ w obu przypadkach zmiana roku podatkowego będzie związana ze zmianą umowy lub statutu, samo złożenie odpisu umowy (statutu) spółki w urzędzie skarbowym powinno być uważane za spełnienie wymagania zawiadomienia tego urzędu, o którym mowa w art. 8 ust. 1 i 4 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. W ten sposób urząd skarbowy uzyska także informację o powrocie do roku podatkowego zgodnego z rokiem kalendarzowym.

W razie zmiany roku podatkowego, za pierwszy po zmianie rok podatkowy uważa się okres od pierwszego miesiąca następującego po zakończeniu poprzedniego roku podatkowego do końca roku podatkowego nowo przyjętego. Okres ten nie może być krótszy niż dwanaście i dłuższy niż dwadzieścia trzy kolejne miesiące kalendarzowe.

Beata Małek, prawnik, kancelaria Koksztys

Więcej

Kalendarium

Rok 2017

Rok 2016

Rok 2015

Rok 2014

Rok 2013

Rok 2012